Newsletter • bezpłatnie
Piszę tylko wtedy, gdy mam coś ważnego do powiedzenia. Zero spamu. Zero coachingu.
Słowa, których szukałaś.
Nazwę to, co czujesz od lat, ale nie umiesz powiedzieć.
Historie innych kobiet.
Anonimowe, prawdziwe. Możesz się w nich zobaczyć.
Fragmenty książki.
Cytaty i sceny, do których wracam najczęściej.
Bez oceniania.
Miejsce, gdzie możemy się wspierać. Jest nas więcej.
„Jak dobrze, że ktoś w końcu poruszył ten temat.”
obserwatorka @by.evaleen
Masz pytania?
Znam tylko Twój adres email. Nic więcej. Nie ma tu imion, nazwisk ani danych, które mogłyby Cię zidentyfikować.
Newsletter trafia tylko na Twój email. Jeśli korzystasz ze wspólnej skrzynki, możesz podać adres prywatny.
Nie mam stałego harmonogramu. Piszę, gdy mam coś ważnego do powiedzenia. Nie codziennie, nie co tydzień, nie z obowiązku.
Każdy email ma link do wypisania się. Jedno kliknięcie, bez pytań, bez żalu.
Tak. Piszę głównie dla kobiet, ale doświadczenie braku bliskości dotyka obie strony. Mężczyźni też zapisują się na mój newsletter.